czwartek, 06 sierpnia 2009
Chiny lipiec 2009 - Całkowite zaćmienie słońca
Chiny-zaćmienie 2009
sobota, 25 kwietnia 2009
Good morning, Vietnam!

Trochę wrażeń z Wietnamu.

 

Good morning, Vietnam!
Ciekawe Chiny

Chiny potrafią być bardzo ciekawe.  Zobaczcie sami.

 

ciekawe_Chiny
Dzieci w ChRL

Podpinam ciekawy wpis z bloga Wojtka S. "o dzieciach w Chinach".

 

Zacytuję też dane, które umieścił na blogu:

Z danych publikowanych przez Chińską Komisję Populacji oraz Planowania Rodziny wynika, że w 2008 roku było w Chinach 1 miliard 328 milionów 20 tysięcy Chińczyków.

Przyrost ‘netto’ w roku 2008 to 6.73 miliona osób (urodziło się 16.08 miliona dzieci, zaś zmarło 9.35 miliona Chińczyków). Tzw sex ratio czyli ilość rodzących się chłopców do rodzących się dziewczynek (w 2008 roku) to 120.56 chłopców na 100 dziewczynek (potwierdza to moje wcześniejsze wypociny - wszak większa część Chin to w dalszym ciągu tereny wiejskie).

niedziela, 22 lutego 2009
Potęga architektury w Korei

W 1238 roku podczas mongolskiej inwazji na Koreę zniszczona została ogromna pagoda. Po niespełna ośmiuset latach postanowiono uczcić dawny obiekt kultu. Powstał Gyeongju Tower - wieżowiec z wycięciem w kształcie buddyjskiej pagody.

W X wieku n.e. królestwo Koryo stało się dominującą siłą w regionie Półwyspu Koreańskiego. Co ciekawe jego nazwa stanowiła podstawę dla angielskiego a co za tym idzie również polskiego słowa Korea. Po mongolskiej inwazji i 25 latach walk, władcy królestwa zostali zmuszeni do kapitulacji. Długotrwała wojna przyniosła krajowi wielkie spustoszenie. Zniszczenia nie ominęły wielu buddyjskich miejsc kultu jak Hwangryongsa, której nazwę możemy przetłumaczyć jako Świątynia Żółtego Smoka

W hołdzie historii

Azjatyckie obiekty kultu budowane były zwykle jako ośmioboczne wieże o ściśle określonej, symbolicznej liczbie pięter. Reprezentowały one przekształcenie wszystkich żywiołów i emocji w oświeconą mądrość. Budynek powstały z okazji odbywającej się 2007 roku w Gyeongju Światowej Wystawy Kulturalnej nawiązuje w nietypowy sposób do dziewięciopiętrowej pagody z VI wieku n.e., będącej częścią Hwangryongsa. Wycięcie w bryle budynku stanowić ma bramę łączącą przeszłość z przyszłością.

Symbol miasta

Władze Gyeongju widzą w budynku nowy symbol miasta i doskonały wabik na turystów. Dodatkową atrakcją ma być ulokowane na dachu obserwatorium oraz codzienne pokazy laserowe.

Źródło: www.bryla.pl
sobota, 21 lutego 2009
Chinki pod nożem, czyli skalpel może uczynić cuda
Chiny wychodzą na prowadzenie w wielu dziedzinach gospodarki. Przodują także w rozwoju hirurgii plastycznej. Przemysł "poprawy urody" wart jest tam rocznie ponad 2,5 mld USD. Ale biznes ten ma też swoje złe strony. Corocznie ogromne ilości Chinek dobrowolnie poddają się okropnym cierpieniom, aby  wyglądać choć troszkę bardziej zachodnio. Największy szpital hirurgii plastyczniej w Shanghaiu podaje, iż z roku na rok ilośc kobiet poddających się tego typu operacjom wzrasta o 45%. W okresach świątecznych dziennie do szpitala zgłasza się 80-90 mieszkanek Państwa Środka w wieku 25-45 lat. Do najpopularniejszych operacji zaliczyć można: dorabianie drugiej powieki (czyli usuwanie znad oka naturalnej warstwy tkanki tłuszczowej, którą posiada rasa żółta), kształtowanie owalu twarzy (operacje nosa, brody i policzków) oraz powiększanie piersi, wcięcia w talii i majstrowanie przy kościach ud.
Bogacące się Chinki mogą pozwolić sobie na takie zabiegi. Właśnie liczba mnoga jest tu dość charakterystyczna, gdyż prawie nigdy nie kończy się na jednym zabiegu. Pewna tajwańska aktora ma już na koncie 25 operacji. Na filmie poniżej wylicza z resztą które części ciała i ile razy dała sobie poprawić.
Już od dawna wiadomo, że Chinki chętnie wybielają sobie skórę. Trzeba się w Chinach natrudzić, żeby kupić kosmetyk, który nie zawiera składników wybielających. Ale skoro społeczeństwo się bogaci, to i chętne na operacje plastyczne się znajdą.
 
 
niedziela, 25 stycznia 2009
Chiński Nowy Rok 2009

 

Już jutro 26 stycznia 2009 zaczyna się Nowy Rok w Chinach. Będzie to rok,  Brązowej Krowy. Jednak tak na prawdę w chińskim zodiaku znaleźć można bawoła, a nie krowę. Dlaczego więc to będzie Rok Krowy, a nie Bawoła? W chińskim zodiaku jest 12 zwierząt i każde z nich ma odmianę yin i yang, czyli żeńską i męską. Nowy Rok będzie odmianą żeńską, czyli: krowa. Dlaczego brązowa? Pięć elementów jest kolejno przypisywanych do każdego roku i w tym roku tym elementem jest Ziemia, czyli kolor brązowy.
Co Chińczycy mówią o przyszłym roku? Ziemia jest bardzo silnym elementem, aby ją ruszyć potrzeba dużo siły i energii. To oznacza, że w nadchodzącym roku trudno będzie o nowe możliwości, nie będzie wiele szans do wykorzystania. Dlatego powinniśmy łapać każdą chwilę i każdą szansę, bo będzieich niewiele.
Z czym kojarzy się ziemia? Ze stałością, nieruchomością, dlatego w tym roku ważny będzie rynek nieruchomości. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że rynek nieruchomości się ustabilizuje. Poza tym Rok Brązowej Krowy, to rok dodatkowej wytężonej pracy.

czwartek, 20 listopada 2008
Czekoladowe miasto i "chińskie marzenie" jego mieszkańców

XX wiek był niewątpliwie erą "americam dream". Czy wobec rosnącego znaczenia Chin w gospodarce międzynarodowej w XXI wieku doczekamy się "china dream"? Niektóre narody chiński sen już realizują.

A są to przede wszystkim Afrykanie, przybywający do Państwa Środka głownie z krajów takich jak Nigeria, Gwinea, Kamerun, Liberia i Mali. Z roku na rok ich liczba wzrasta o 30-40%, a ich liczbę obecnie szacuje się na 100 000. Mieszkańcy Czarnego Lądu zajmują się w Chinach głownie handlem towarami obniżonej jakości i podróbkami. Dżinsy Dolce Gabbana można u nich kupić za 3 USD a torebkę i szpilki Gucci razem za 15 USD.

Więcej na temat Afrykanów w Chinach oraz problemach, które ich spotykają można przeczytać w tym obszernym artykule.

niedziela, 14 września 2008
Tiananmen sfilmowany

Plac Niebiańskiego Spokoju sfilmowany w kwietniu 2008. Atmosfera przygotowań do Olpmpiady.

To mój pierwszy autorski filmik jaki udało mi się wrzucić na Youtube'a. Mam nadzieję, że będzie ich wkrótce więcej.

 


 
 Swoją drogą skoro wspomniałam o Olimpiadzie, to nasuwa się pytanie dlaczego w mediach ani wzmianki na temat Paraolimpiady? Jakiś globalny bojkot? Dlaczego nie chcemy oglądać ludzi nie w pełni sprawnych walczących w imię szlachetnych zasad olimpijskich? Czy to kolejne tabu? Czy nie uważacie, że to dziwne, że nie boimy się rozmawiać o dewiacjach seksualnych, homofobiach, raku... a nie potrafimy spojrzeć w oczy osobie niepełnosprawnej? Chociaż tu nawet nie o to chodzi. Boimy się oglądać sportowe zmagania takich osób, bo to nieestetyczne... nieładne... Boimy się tacy być... Boimy się pomyśleć, że nas to kiedyś może spotkać... A przecież Ci ludzie wygrywają o wiele więcej niż sprawni sportowcy. Ci ludzie przezwyciężają samych siebie. A telewizja tego nie pokaże, bo nie można na tym zarobić olbrzymich pieniędzy.
Kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że to mamona rządzi światem, a telewizja nie lubi inności i cierpienia.
14:25, lanyun , Azja
Link Komentarze (1) »
sobota, 30 sierpnia 2008
Chińskie pyszności na Xiaochijie

Dziś post z cylku "Chiny kulinarnie". Chcę napisać o pewnej ciekawostce w Pekinie. Jeśli już tam zawitacie, nie omińcie zjawiska jakim jest 小吃街 na 王府井大街 (xiaochijie na Wangfujing Dajie), czyli "ulica małych przekąsek" na Wangfujing (głownej ulicy Pekinu - taka nasza Floriańska). Uliczne stragany ożywają o 17, dlatego miejsce to zwane jest również "Night Market". Jeśli nie ma się sposobności wizyty w Kantonie, który uważany jest za stolicę wszystkich kulinarnych dziwactw, należy koniecznie udać się na ulicę małych przekąsek. Różnorodność "bogactw naturalnych" jakie chińczycy są w stanie ugotować/usmażyć/uprażyć/upiec zapiera dech w piersiach (a może to jednak ich zapach?).Poczynając od ośmiornic i węży, przez skorpiony, rozgiwazdy, koniki morskie, na żołądkachi jedwabnikach kończąc. A po drodze różności, których nie potrafię nawet nazwać, a już tym bardziej nie potrafiłabym przełknąć. Mój słodyczolubny gust zaciągnął mnie pod stoisko z owocami smażonymi i oblepionymi skorupką karmelową. Mniam... dawno nie jadłam czegoś tak owocowego i słodkiego zarazem. Skusiłam się na truskawki na patyku. Następnym razem obiecałam sobie jedwabniki.

Chińskie pyszności na Xiaochijie

 

 

 

22:16, lanyun , Azja
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Stowarzyszenie CTA - Closer
to Asia CTA News - serwis prasowy
Stowarzyszenia CTA - Closer to Asia Click for Kraków, Poland Forecast Monika Burzyńska's Profile
Monika Burzyńska's Facebook profile
Create Your Badge