poniedziałek, 21 kwietnia 2008
wtorek, 08 kwietnia 2008
Stowarzyszanie CTA - Closer To Asia,
Instytut Konfucjusza i Szkoła Języków Obcych GLOSSA
mają zaszczyt zaproscić Państwa na

WIECZÓR CHIŃSKI

- kolejne spotkanie z serii „Dookoła świata”.
W programie: prelekcja i opowieść o Chinach, słowo o konfucjanizmie oraz lekcja chińskiego.
Spotkanie odbędzie sie 10 kwiatnia 2008 roku w Pubie STAJNIA na ul. Józefa 12.

Serdecznie zapraszamy!
poniedziałek, 31 marca 2008
CTA - tralier

Dzięki Bayushi dorobiliśmy się pierwszej reklamówki :)

Closer To Asia rośnie w siłę!

 


Dalekowschodnie Koło Naukowe UJ

serdecznie zaprasza na
spotkanie dyskusyjne pt. „Chiny przed Olimpiadą”.

W spotkaniu weźmie udział Radosław Pyffel autor książki
„Chiny w roku Olimpiady. Państwo Środka od środka”.
Spotkanie odbędzie się na kampusie UJ we czwartek 3 kwietnia o godz. 11.30 w sali P.0.1
Serdecznie zapraszamy! 

Ostatnia inspiracja muzyczna. Polecona kiedyś przez Wolf Daughter . Doskonałe dopełnienie dania.

Bat for Lashes "Whats A Girl To Do".

 

niedziela, 30 marca 2008
Akademia CTA - Chińska ceremonia herbaciana

29 marca w ramach kolejnej Akademii CTA odbyła się chińska ceremonia herbaciana. Miestrzem ceremonii był Tomek Ch. ze szkoły walki Lung, również członek CTA. Zyskaliśmy sporo wiedzy na temat kung fu cha, czyli ceremonii parzenia herbaty. Mam także szczegółową instrukcję, więc jeśli kiedyś dorobię się swojego zestawu, będzie jak znalazł. Zainteresowanym polecam artykuł Anny Włodarczyk "Wokół herbaty" .

Relacja fotograficzna poniżej:

 

Akadena CTA - Ceremonia herbaciana
sobota, 29 marca 2008
"Chiny w roku Olimpiady. Państwo Środka od środka."

Z lekkim opóźnieniem, ale jakże wyczekiwana, dotarła do mnie właśnie przesyłka. Prawie czuć, że dopiero co zeszła z maszyny drukarskiej. "Ciepła bułeczka". Pochłonę pewnie przez weekend, bo jest co czytać. Już sam tytuł zachęca. "Chiny w roku Olimpiady. Państwo Środka od środka" . Radosław Pyffel w swojej książce przedstawia jedyny i pierwszy w Polsce opis kulis chińskiego cudu gospodarczego i sytuacji Chin tuż przed Igrzyskami w Pekinie. A wszystko to oczami Polaka, który od wielu lat podróżuje i bada Państwo Środka. Jakie ma przemyślenia? Jakie wnioski wyciąga? Krytukuje, pochwala, czy tylko obserwuje z dystansem.  Liczę na to, że dowiem się tych rzeczy z jego książki, a na pytania powstałe w trakcie lektury mam nadzieję, autor udzieli odpowiedzi osobiście :)

wtorek, 25 marca 2008
Głos w sprawie... czyli dlaczego USA mają w d.... Tybet
Ciekawa analiza sytuacji Tybetu dokonana przez Igora . Wiele linków poruszających wątki w temacie: Tybet-Chiny a USA.  O tym nie powiedzą wam w telewizji.
Kanton

Stolica prowincji Guandong - Kanton (Guangzhou) - od dawna utrzymywała kontakty z Zachodem. Dlatego leżąca po obu stronach Rzeki Perłowej metropolia ma tak dobre wyniki ekonomiczne, w jej sąsiedztwie powstały specjalne strefy ekonomiczne, oraz jest oazą fałszowania wszystkiego (od płyt CD po markową odzież tzw. "orginalne chińskie podróbki") i dlatego istnieje tu tyle zakładów opartych na wyzysku.

Mimo, że historia stanowi tu tylko tło dla pędu do nowoczesności, przez chmury kurzu wzbijajnego na placach budów dają się dostrzec perełki. Np. XIX-wieczna świątynia rodziny Chen. Jako jedna z niewielu świątyń czczących przodków przetrwała rewolucję kulturalną. Inna Świątynia Sześciu Banianów (Figowców) jest najbardziej żywą ze świątyń Kantońskich. Nie ma wprawdzie legendarnych drzew, które nadałyjej nazwę, ale uroku dodaje 17-kondygnacyjna Pagoda Kwiatu. Początki tej świątynii sięgają VI w.

Ciekawostką w Kantonie jest wyspa Shamian, którą można przyrównać do skansenu architektury kolonialnej. Ktoś, kto zostałby przywieziony na wyspę nawet nie zauważy, że znalazł się w Azji. Znajduje się tu kaplica Matki Boskiej z Lourdes, ale niestety bardzo zaniedbana (na wieży rosną krzaki). Jednak na drugim krańcu wyspy znajduje się odnowiony czynny kościół katolicki (Msza w niedzielę). Warto tu zaznaczyć, że obecnie CHińczycy uwielbiają pobierać się w zachodnich strojach: panna młod w białej sukni, a pan młody w garniturze. Tradycyjny czerwony ubiór panny młodej odchodzi do lamusa, bądź jest przwydziewany tylko na czas przyjęcia.

 

Kanton

Warto też wspomnieć o kuchni kantońskiej.

Mówi się, że "Kantończycy jedzą wszystko, co ma cztery nogi oprócz stołu i wszystko, co lata oprócz samolotu"

Do Kantonu już w IV stuleciu zaczęli przybywać obcokrajowcy, a od XV w. również Europejczycy. Stąd rozpoczęła się emigracja Chińczyków na zachód. Dlatego potrawy z południowych prowincji są najbardziej znane. Jest to również zdecydowanie najlepsza ze wszystkich odmian kuchni chińskiej. Dania kuchni kantońskiej wyróżniają się różnorodnością. Delikatne przyprawy i świeże składniki sprawiają, że potrawy z tego regionu mają niezrównany smak i zapach. Kucharze często sięgają po obce dodatki i łączą mięsa z rybami i owocami morza.
Specjalnością regionu są ryby przyrządzane na rozmaite sposoby. Na przykład ryby morskie smaży się w dużej ilości oleju, dodając imbir i cebulę oraz szczypiorek czosnkowy, zupełnie inny niż ten, który znamy. Szczypior ten jest gruby i mięsisty, a jada się także kwiatowy pączek, który przy okazji atrakcyjnie wygląda jako ozdoba.
Potrawy przygotowywane w Kantonie są zwykle duszone lub gotowane na parze, a przed smażeniem na oleju bardzo często obgotowywane. Tu podstawowym składnikiem niemal każdego posiłku jest ryż, nie stroni się też od mięsa psów i drobnego ptactwa – w tym młodych sroczek i wróbli.
Ale Kanton to także inny chiński skarb, słynny sos Hoisin o słodko-korzennym smaku, zrobiony z fermentowanej soi, czosnku i cukru. W takim gęstym sosie moczy się kawałki kurczaka, usmażonego wraz z warzywami i doprawionego dodatkowo bazylia cytrynową i papryczką chili zwaną „ptasie oczko”, która jest jedną z najbardziej ostrych odmian chili.
Kantończycy bardzo chętnie jadają warzywa. Bardzo popularną „zieleniną” jest Gai Larn, która w smaku przypomina brokuły a jej częścią jadalną są soczyste łodygi. Typową przekąską jest Dim Sum. To nic innego jak gotowane na parze „saszetki” z pikantnymi nadzieniami. Albo też roladki, nieco przypominające nasze krokieciki.

Rzeka Li

Jedno z piękniejszych miejsc jakie widziałam w Chinach. Okolice Guilin i Yangshuo. Góry nazywane mogotamii krystalicznie czysta rzeka Li.

Rzeka Li
Stowarzyszenie CTA - Closer
to Asia CTA News - serwis prasowy
Stowarzyszenia CTA - Closer to Asia Click for Kraków, Poland Forecast Monika Burzyńska's Profile
Monika Burzyńska's Facebook profile
Create Your Badge